Menu

STAWIAMY na specjalizację i profesjonalizm

Islandia – wulkany, skały, wodospady i… smród

Jakie fakty na temat Islandii mogą Cię zdziwić lub zaciekawić? Oto kilka z nich.

1) „Pachnąca woda” – Islandia to kraj obfitujący w siarkę, więc najprawdopodobniej biorąc prysznic, poczujesz dość charakterystyczny swąd zgniłych jaj. Wybierając się na samochodową wycieczkę, również możesz poczuć ten średnio przyjemny zapach. Zanim oskarżysz któregoś ze swoich współtowarzyszy podróży o niekontrolowanie systemu trawienia, rozejrzysz się wokół siebie, bo być może przejeżdżasz właśnie obok tzw. solfatarów – gorących źródeł, wokół których powstają bogate w siarkę błota. Warto oczywiście zrobić sobie mały przystanek i zrobić zdjęcie, ale nie obejdzie się bez chusty albo długiego rękawa, którym można zakryć nos 😉

2) Niskie rachunki za ogrzewanie – dzięki licznym źródłom geotermalnym Islandczycy nie mają problemów z brakiem ciepłej wody lub wysokimi rachunkami za ogrzewanie. Jeśli chcesz skorzystać z dobrodziejstw islandzkich źródeł, polecamy wizytę w Blue Lagoon, gdzie możesz zażyć przyjemnej, gorącej kąpieli, która pozwoli Ci zapomnieć o islandzkim chłodzie. Dodatkowym atutem Blue Lagoon jest bar dostępny ze strony kąpieliska. Zimne piwko i gorąca woda – czy można chcieć czegoś więcej?

3) Prince Polo – nasze polskie wafelki cieszą się ogromną popularnością na Islandii już od lat 50-tych. Wszystko dzięki porozumieniu handlowemu zawartym między Polską a Islandią w roku 1955. Chociaż spożycie wafelków na mieszkańca ostatnio spadło, nie ma Islandczyka, który nie znałby Prince Polo.

4) Stop przemytowi zwierząt! – Wwóz zwierząt domowych do Islandii to bardzo skomplikowana sprawa. Nie próbuj tego robić, nie załatwiwszy odpowiednich dokumentów. W przeciwnym razie możesz zostać zatrzymany na lotnisku w Reykjaviku, a twojego zwierzaka może czekać poważna kara w postaci uśpienia!

5) Zatoka dymu – ostatnia ciekawostka jest skierowana dla wszystkich osób o zacięciu językowym. Wbrew pozorom nazwa „Reykjavik” jest dość łatwa do przetłumaczenia. Wystarczy tylko rozłożyć ją na czynniki pierwsze. Reykja to po islandzku „dymić się, palić (papierosy)”, a vik oznacza „zatokę”. Reykjavik to po prostu „dymiąca zatoka”. Wynika to z otoczenia miasta, w którym znajduje się wiele parujących gorących źródeł.

Czy warto odwiedzić Islandię? Oczywiście, że tak! Chociażby dla tego widoku.

ASNOR
Biuro tłumaczeń języków
norweskiego i szwedzkiego

 
ul. Zawodzie 20
80-726 Gdańsk

Tel:+48 58 352 13 48 lub +48 696 44 59 44
Fax +48 58 301 73 24
E-mail: biuro@asnor.pl